Przekroczenie granicy to dopiero początek

O typie

Ahoj,

Nazywam się Michał i prowadzę zzagranico, ale nie przeczytacie w postach zbyt wiele o mnie. Bo nie chcę pisać o sobie. Wolę pisać o innych. O ludziach których spotkać można w czeskim pubie pod Brnem, o prostytutkach pracujących w wąskich alejkach Amsterdamu czy o smaku piwa sprzedawanego w Wenezueli.

Ale tu wyjątkowo będzie o mnie.

Urodziłem się w Warszawie i mieszkam tu już dobre ładnych lat lat. Kocham to miasto, ale często z niego uciekam. Uwielbiam podróżować, poznawać nowe miejsca, ludzi, kultury oraz przysmaki. Ale jak przystało na studenta, często podśpiewuje „pusta kiermana”. Dlatego też podróżuje po taniości. Nie sypiam w hotelach, śniadanie robię sobie sam, a z punktu A do punktu B przemieszczam się samochodami złapanymi na drodze lub tanimi liniami.

283805_2128563827024_3286879_n

Zazwyczaj mieszkam wśród rodowitych mieszkańców odwiedzanego kraju. Uwielbiam obchodzić wraz z nimi ich święta oraz uczestniczyć w kultywowaniu tradycji. W Hiszpanie biegałem z bykami, w Holandii świętowałem Dzień Królowej, po czeskiej Pradze mógłbym oprowadzać wycieczki, a w Irlandii spotkałem Leprechauna.

Chyba więcej nie musicie o mnie wiedzieć. Mój zawód, studia czy ulubiony kolor to rzeczy nieistotne. Mam nadzieję, że moje teksty komuś pomogą, kogoś rozmieszą, a kogoś zainspirują do podróżowania.

Jeżeli chciałbyś/chciałabyś się o coś dopytać to pisz:

Jeska.michal@gmail.com